Druhny


…czyli babski Kac Vegas. Film opowiada o przedślubnych perypetiach panny młodej oraz jej druhen.

„Druhny” nie wywarły na mnie większego wrażenia. Do plusów tej produkcji zaliczyłbym różnorodność charakterów bohaterek i … to byłoby na tyle…

Fabuła filmu nie jest ani nowa, ani odkrywcza. Potęguje to wrażenie, że to już było, to już widziałem. Dzięki szerokiemu wachlarzowi zachowań bohaterek filmu, jego twórcy pokazali, że można obecnie mieć solidny fundament do stworzenia czegoś na prawdę śmiesznego i zabawnego. Czegoś, co sprawi, że można płakać ze śmiechu. W moim odczuciu skończyło się niestety na samym tego pokazaniu.

Dialogi nie należą do najlepszych, sytuacje niekoniecznie są komiczne, a humor dość prymitywny i niskich lotów. Cała historia została opowiedziana dość spójnie, ale nie na tyle dobrze, by mnie zachwycić. Fakt faktem – Kac Vegas też niespecjalnie przypadło mi do gustu.

Widać powinienem wybrać się może na jakiś „czeski film”, to bym zrozumiał o co w nim chodzi 😉