Mecz piłki nożnej Schalke 04 Gelsenkirchen – Machester United (1/2 finału Ligi Mistrzów)


Dzisiejszego wieczoru na przeciwko siebie wyszły ekipy Schalke, która wyeliminowała m.in. Inter Mediolan i Valencię oraz Manchesteru United, który w fazie pucharowej pokonał Chelsea Londyn oraz Olympique Marsylia.

Spotkanie od mocnego uderzenia rozpoczęli gospodarze – Baumjohann już w 1. minucie zmusił Van der Saara do interwencji. Dwie minuty później groźnie strzela Rooney, w efekcie czego goście wywalczyli rzut rożny. Po chwili Park Ji-Sung przeprowadził znakomitą akcję, która zakończyła się fantastyczną interwencją Manuela Neuera.

W 9. minucie po ciekawie przeprowadzonej akcji Farfan oddał baaaardzo niecelny strzał na bramkę MU. W 14. minucie kolejny raz swoimi umiejętnościami popisał się Neuer, który nie dał się pokonać Chicharito Hernandezowi w sytuacji w sytuacji jeden na jeden. „Czerwone Diabły” Radzą sobie coraz śmielej. Wydawać się może, że zdobycie przez nich gola to tylko kwestia czasu.

W 21. minucie indywidualne błędy obrońców Schalke próbował wykorzystać Rooney do spółki z Hernandezem – jednak bezskutecznie. W 25. minucie Chicharito Hernandez zabawił się w polu karnym z Metzelderem, ale ostatecznie po strzale piłka minęła o kilka metrów bramkę gospodarzy. W 27. minucie kolejne rzut rożny wywalczyli goście. Manuel Neuer instynktownie obronił strzał Giggsa. W 31. minucie akcję przeprowadzili podopieczni Ralfa Rangnicka. Udało im się nawet przedostać pod bramkę MU.

Przewaga Anglików rośnie. W 36. minucie 2 groźne strzały oddali piłkarze MU. 3 minuty później kibice Schalke gwizdami domagają się rzutu karnego dla ich drużyny. Sędzia pozostał nie ugięty. W 44. minucie kolejny raz Neuer uratował swój zespół od straty bramki. Gdyby nie on, to Schalke już dawno by przegrywała. Do przerwy Schalke – Manchester United 0:0.

Niemcy rozpoczęli drugą połowę od dośrodkowania z którego jednak niewiele wyszło. Momentalnie odpowiedzieli gości. Przeprowadzili 2 groźne akcje. W pierwszej fantastycznie obronił Neuer, a w drugiej w znakomitej sytuacji znalazł się Ryan Giggs. Jednak spudłował fatalnie niczym junior! W 51. minucie piłka w końcu wpadła do bramki Schalke. Na spalonym znajdował się strzelec – Hernandez i sędzia gola nie uznał. Błyskawicznie odpowiedzieli rywale – szybka akcja zakończyła się niecelnym uderzeniem.

W 55. minucie kolejny raz zawodnicy MU sprawili, że obrońcy Schalke się pogubili. Przeprowadzona akcja była miła dla oka jednak nieskuteczna – w dalszym ciągu mamy bezbramkowy remis. Po kwadransie gry w drugiej połowie coraz częściej do głosu dochodzą piłkarze Schalke. Przeprowadzili oni 2 stosunkowo groźne akcje pod bramką gości. W 65. minucie kapitalnym uderzeniem z dystansu popisał się Edu. Van der Saar był jednak na posterunku!

67. minuta przyniosła bramkę ekipie z Manchesteru. Idealne podanie dostał wychodzący na wolne pole Ryan Giggs. Walijczyk nie miał problemu z umieszczeniem piłki w siatce. Schalke – MU 0:1. Goście idą za ciosem. Bowiem dwie minuty później Rooney został doskonale obsłużony przez Hernandeza i umieścił piłkę w siatce. Przewaga Anglików rośnie. Schalke – MU 0:2.

Piłkarze Schalke zaczynają przeprowadzać dość nieporadne akcje. W 76. minucie z rzutu wolnego chybił Farfan. Pięć minut później mocny strzał oddał Escudero. Van der Saar bez najmniejszego problemu obronił. Drużyna gości zdecydowanie zwolniła tempo gry, cały czas jednak kontrolując przebieg spotkania. Na 2 minuty przed zakończeniem regulaminowego czasu gry niewiele zabrakło, by Evra strzelił bramkę. Piłka po jego strzale minimalnie minęła bramkę gospodarzy. Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie. Schalke – MU 0:2.