Recenzja filmu „Monsunowe wesele”

„Monsunowe wesele” opowiada historię gorączkowych przygotowań do wesela w pewnej rodzinie mieszkającej w Delhi. Na rodzinną uroczystość mają zjechać goście niemalże z całego świata. Początkowo wszystko przebiega bez zakłóceń. Jednak im bliżej wesela, tym więcej kłód pod nogi dostają jego organizatorzy. Na światło dzienne zaczynają wychodzić przeróżne rodzinne tajemnice. Czy zatem ceremonia zaślubin dojdzie do skutki?

Przyszła panna młoda jest targana wyrzutami sumienia. Romansuje bowiem z żonatym prezenterem telewizyjnym. Chce jednak wyjść za mąż z rozsądku i zastanawia się nad wyznaniem prawdy swojemu narzeczonemu. Siostra panny młodej również skrywa pewną mroczną tajemnicę..

Film został nakręcony w całkiem ciekawy sposób. Co chwilę widz dowiaduje się czegoś nowego na temat któregoś z członków rodziny. Dość wyraźnie, mimo, iż na drugim planie, rozgrywa się historia miłośna człowieka odpowiedzialnego za zorganizowanie całej uroczystości.

Całość została nakręcona w zgrabny i przystępny sposób. Muzyka jest całkiem dobra, gra aktorska również.